Uczennice musiały zdjąć bieliznę i udowodnić, że nie mają okresu. Karolina Reszkowska Wydawczyni wideocastów i redaktorka. Prawie 70 uczennic jednej z indyjskich szkół musiało udowodnić, że tego dnia na lekcje przyszło bez okresu, zmuszono je również do rozebrania się, a w prestiżowej placówce dopatrzono się nawet Podobnie jak w przypadku stringów, majtki thong mogą być obiektem uwodzenia. Jednak ta wersja majtek to także udany model na co dzień pod obcisłymi sukienkami, spódnicami, spodniami, legginsami. Bikini. Dziś określenie „bikini” jest dość niejasne. Czasami do kategorii tej zalicza się również majtki thong. Sexy FIGI Otwarty krok Majtki z Dziurką SEKSOWNE Wycięcia OBSESSIVE LALUNA. 49, 99 zł. Kup Majtki z Dziurką w Majtki w Bielizna damska - Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Kup Teraz! Brak klipu. Niestety nie udało się załadować filmu, który chcesz obejrzeć. (kod błędu:<51>) Dr n. med. Artur Kowalski Ginekolog , Częstochowa. 55 poziom zaufania. Codziennie jeden lub parę razy w zależności od wykonywanej pracy !!! Spać w piżamach !!!!!! Coraz więcej modeli zaspokoi też wybredne gusty pań, które przywiązują wagę do fasonu, koloru i tego, jak majtki układają się na ciele. Zobacz także: Krzywdzące mity wokół miesiączki. Musimy je obalić. Pięć najlepszych modeli majtek menstruacyjnych Majtki menstruacyjne firmy Wi­min kosztują ok. 90 zł. MAJTKI DZIEWCZĘCE. Odśwież szufladę z bielizną, kupując nowe majtki dla dziewczynek. W naszej ofercie znajdziesz całą gamę kolorów i stylów. Postaw na minimalizm i wybierz wielopak klasycznych czarnych majtek lub zaszalej z kolorem – do wyboru masz całą gamę różnych odcieni bielizny oraz podkoszulki do kompletu. . Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-08-10 15:37:17 Lusija Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-05 Posty: 487 Wiek: 22 Temat: Zasypia w ręką w moich majtkach. Witam. Mój nowy problem niby wyszedł z błahego powodu. Bardzo chciałabym znać wasze zdanie...Otóż mój Kochany lubi zasypiać z ręką w moich majtkach, lub jedną na dole a drugą na piersiach. Początkowo mi to nie przeszkadzało, lecz po pewnym czasie zaczęłam czuć się jakbym JA składała się tylko z części intymnych. Czasami wspominałam, że mógłby mnie czasami przytulić. MNIE. Ostatnio miałam sen erotyczny, jak się potem okazało przez Kochanego, który obudził się w nocy, nie mógł spać i delikatnie pieścił moją łechtaczkę. Przyznał mi się, że mój oddech stał się szybszy - a ja śniłam, że przeżywam orgazm. Nazajutrz miałam tak wielką ochotę na seks, że musiałam 2 razy się zaspokoić (Kochany rano pojechał do domu). Później zarzucił mi, że zamiast się z nim kochać to zaspakajam się sama... A ja przecież raz, nie wiedziałam skąd się wzięła ta ochota a dwa nie wiedziałam, że wieczorem do mnie wróci.. Powiedział, że on też będzie się w takim razie sam zaspakajał... Aktualnie mijamy się, trochę rozmawiamy, zaczepiałam go, bo nie znoszę takich sytuacji.. Ale po rozmowie z nim wiem, że on nie widzi w tym nic jego winy... Czuję się dziwnie.. czuję jakby nie traktował mnie jako całość.. Czuję jakby cały czas prosił o seks. Teraz już nawet przytulanie z tym kojarzę. Każde jego dobieranie się do mnie łapię jako pytanie: będziemy się kochać? Nie mogę o tym przestać myśleć.. Przestaje mieć ochotę na cokolwiek, a gdy mu odmawiam czuję się winna... Czasami zastanawiam się, czy do końca go znam? Skąd mogę być pewna co robi mi w nocy jak śpię? Tyle razy powtarzałam mu, że noc traktuję jak czas do spania, chcę wyspać się, jestem śpiochem. Ale on tego nie rozumie, ma nadzieję, że się obudzę i nabiorę ochoty... Nigdy seks nie był dla nas tak ważny jak stał się teraz.. Pomocy 2 Odpowiedź przez moncia 2012-08-10 15:43:57 moncia Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2012-08-08 Posty: 15 Odp: Zasypia w ręką w moich przyznam ci szczerze, że trochę to dziwne. W końcu w związku nie tylko seks jest ważny. Ale z drugiej strony może on w jedynie ten własnie sposób potrafi ci okaza czułosc:) sprobuj z nim naprawdę szczerze porozmawia, powiedz, że cię to dręczy:) tylko nie rób mu wyrzutów, rozmawiaj z nim o tym spokojnie:) 3 Odpowiedź przez howIwish 2012-08-10 15:45:22 howIwish O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-23 Posty: 67 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Lusija, a ja wcale nie uważam, że Twój problem jest błahy. Tzn pomijam tutaj kwestię tego, że Twój kochany rozrabia w nocy i kładzie rękę nie tam gdzie trzeba, chodzi mi głównie o to, że czujesz, że traktuje Cię tak bardzo osoby, którym to nie przeszkadza, Tobie akurat przeszkadza (rozumiem, ja mam tak samo). My kobiety chyba tak mamy, że wolimy się przytulać, być głaskane, tulone cały czas, a facetowi wystarczy mały pocałunek, żeby odebrać wszystko jako zaproszenie do perspektywy każdej z osób to jest złe - dla Ciebie , bo czujesz się jak obiekt seksualny tylko i wyłącznie, dla niego - bo on nie rozumie, z jakiej racji Ty nie masz ochoty znów się kochać (inaczej: odtrącasz go).Chyba nie pozostaje nic innego jak szczerze, bardzo szczerze porozmawiać... ani Ty rezygnacją z seksu go nie przekonasz, ani nie pomoże to, gdybyś nagle zaczęła kochać się z nim na siłę, żeby go nie zranić, bo byłoby to wbrew Twojej woli. Może wytłumacz mu, że jesteś śpiochem, kochasz spać i nie lubisz jak w nocy ktoś się "zaczepia"? Ale jednocześnie daj mu do zrozumienia jak jest dla Ciebie ważny i że lubisz z nim to robić. Hm mam nadzieje, że rozwiążecie ten problem, trzymam kciuki 4 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-08-10 15:48:00 yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Dokładnie, musisz z nim szczerze i otwarcie porozmawiać. Im szybciej - tym lepiej. Tylko bez pretensji czy wyrzutów, bo to zaogni sytuacje jedynie. Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 5 Odpowiedź przez Lusija 2012-08-10 15:54:41 Lusija Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-05 Posty: 487 Wiek: 22 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Rozmawiałam z nim nie raz.. Wiele razy mu powtarzałam, że kocham spać. Wręcz tłumaczę mu, że dla mnie noc jest do spania. Zasypiam w 3 minuty po położeniu się do łóżka. Kochany ma problemy ze spaniem, zasypia czasami po paru godzinach. Pamiętam jak na początku, gdy odwracałam się do niego plecami, odwracał mnie z powrotem do siebie, czasami budząc. Gdy działo się to z 3-4 razy w nocy byłam wręcz wściekła.. Czułam się niewyspana.. Niektórzy, którzy mnie znają wiedzą, że z Kochanym mamy świetne układy.. zawsze rozmawiamy, nie kłócimy się, ale w tym nie mam już siły.. Zdarza się, że biorę mu rękę i mówię, że mi to przeszkadza, aby tak nie robił a na następną noc jest to samo. 6 Odpowiedź przez moncia 2012-08-10 16:15:05 moncia Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2012-08-08 Posty: 15 Odp: Zasypia w ręką w moich skoro on ma problemy z zaśnięciem to szuka twojej bliskości a nie bardzo wie jak to zrobić, więc wkłada łapki nie tam gdzie trzeba mówiłaś mu kiedyś, że może cię po prostu przytulic w nocy, jeśli nie może zasnąć ? 7 Odpowiedź przez Lusija 2012-08-10 16:37:26 Lusija Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-05 Posty: 487 Wiek: 22 Odp: Zasypia w ręką w moich Nas jest tak, że zawsze śpimy przytuleni.. nigdy się nie puszczamy, dlatego czasami jestem nie wyspana. Próbowałam dziś podjąć z nim znów rozmowę.. Nie lubię jak się tak zachowuje.. Pytam się czemu się nie odzywa, czy coś się stało? A ten, że nie.. odpowiada mi tylko jak musi.. i wygląda jakby strzelił mi przysłowiowego focha.. brak mi słów 8 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-08-10 16:38:46 yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. No to poczekaj aż się odfocha. A jego rękę zabieraj za każdym jednym razem....aż może zrozumie. Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 9 Odpowiedź przez loveaellie 2012-08-10 17:43:41 loveaellie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-10 Posty: 1,121 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Omamo! Za babami to nigdy nie trafisz. Jak nie dotyka, to zle. Jest oziebly, nie chce sie kochac, na pewno ma kochanke. Jak dotyka, tez zle, bo traktuje tylko jak obiekt seksualny. Moze i traktuje, GDZIE PROBLEM? Zwiazek to milosc, milosc to seks. Jedyne czego Ci wspolczuje to zasypiania w przytuleniu, bo a) nie dosc ze goraco to jeszcze b) niewygodnie. Ale ze trzyma sobie reke na Twojej piersi, pupie czy lonie zamiast plecach, brzuchu czy lokciu.. Co za roznica! Life is hard. After all it kills you. 10 Odpowiedź przez Glock 2012-08-10 18:38:33 Glock Zbanowany Nieaktywny Zawód: Pretorianin Zarejestrowany: 2012-06-01 Posty: 988 Wiek: 14 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Zauważyłem iż najczęstszym zwrotem używanym na tym forum jest: musisz z Nią/Nim szczerze porozmawiać. A co to qrwa znaczy szczerze?, pytam na serio bo z mojego doświadczenia wynika, że co osoba to inny typ i rodzaj szczerości. Poza tym szczerość jest ściśle powiązana z miejscem i czasem więc "szczerze" w poniedziałek wcale już "szczere" w piątek być nie musi. Ave, Caesar, morituri te salutantGott mit Uns!!! 11 Odpowiedź przez 2012-08-10 21:08:08 Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-25 Posty: 240 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. moncia napisał/a:Ale skoro on ma problemy z zaśnięciem to szuka twojej bliskości a nie bardzo wie jak to zrobić, więc wkłada łapki nie tam gdzie trzeba mówiłaś mu kiedyś, że może cię po prostu przytulic w nocy, jeśli nie może zasnąć ?Jak to wkłada łapki nie tam gdzie trzeba? Własnie wkłada tam gdzie trzeba A jak będzie ją przytulał w nocy, to Lusija na pewno się obudzi i dopiero wtedy nawrzuca chłopakowi. Ja tam lubie to czego Ty nie lubisz, ale niestety mój eks chłopak nie chciał bo twierdził, że załącza mu się erekcja, ehhhJakos nie widzę tutaj problemu ale zadam Ci Lussija pytanie: jak często uprawiacie seks? Może trochę za rzadko... 12 Odpowiedź przez modzia7 2012-08-11 08:30:23 modzia7 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-17 Posty: 895 Wiek: 25 Odp: Zasypia w ręką w moich prostu czujesz się traktowana przedmiotowo...powiedz mu o tym,że chcesz to zmienić 13 Odpowiedź przez loveaellie 2012-08-11 09:51:42 loveaellie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-10 Posty: 1,121 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Glock napisał/a:Zauważyłem iż najczęstszym zwrotem używanym na tym forum jest: musisz z Nią/Nim szczerze porozmawiać. A co to qrwa znaczy szczerze?, pytam na serio bo z mojego doświadczenia wynika, że co osoba to inny typ i rodzaj szczerości. Poza tym szczerość jest ściśle powiązana z miejscem i czasem więc "szczerze" w poniedziałek wcale już "szczere" w piątek być nie slowa. "Porozmawiaj z nim" to rozwiazanie kazdego problemu Life is hard. After all it kills you. 14 Odpowiedź przez Ojciecpiotr 2012-08-11 10:50:59 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-08-11 10:51:37) Ojciecpiotr Wróżka Zębuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-18 Posty: 1,721 Odp: Zasypia w ręką w moich do końca rozumiem problemu. On chce seksu i Ty chcesz seksu. Jest dla Was ważny i często go "uprawiacie". Jest on jednak problemem bo nie o tej porze co chcesz. Na dodatek zastanawiasz się czy nie jesteś traktowana jako obiekt seksualny. Moim zdaniem gdyby kobiety zabraniały seksu swoim facetom to byłyby same. Nie ma normalnego mężczyzny, któremu dobrze w związku bez seksu. Macie kobitki tendencje do narzekania na to że chłop chce seksu zamiast samym czerpać z niego przyjemność. Wolicie by Wasz facet trzymał rękę w majtkach innej? 15 Odpowiedź przez Lusija 2012-08-11 13:24:46 Lusija Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-05 Posty: 487 Wiek: 22 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Ojciecpiotr - Ja mu seksu nie zabraniam.. Po prostu nie chcę, aby dotykał mnie w moich osobistych miejscach wtedy kiedy o tym nie wiem.. Nie czuję się dobrze, wyobrażając sobie, że ja śpię a on robi mi dobrze, mając nadzieję, że albo się obudzę, albo będę miała ochotę.. Nie jestem robotem, na którym coś trzeba wymóc. - wydaje mi się, że mam jak prawie każda kobieta, czyli mam większą ochotę od po okresie do końca dni płodnych, wtedy zdarza się to kilka razy dziennie. Prócz tego ochotę mam mniejszą, ale nie zdarza się to raczej mniej niż 2 razy na tydzień. Tak czy siak, robimy to zawsze u mnie, a więc mam za ścianą rodziców i nie mamy możliwości kochać się w innych godzinach niż w nocy, kiedy zamieszkamy razem pewnie więcej będę wykorzystywać fakt, iż jesteśmy razem sami Mam już nawet paręnaście pomysłów ;] Właśnie On tak samo jak niektórzy Wy, nie rozumie co jest w tym złego, przykro mi, ale nie potrafię inaczej wytłumaczyć jak podle się czuję gdy to robi. 16 Odpowiedź przez 2012-08-11 17:41:25 Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-25 Posty: 240 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Lusija napisał/a:[b]Właśnie On tak samo jak niektórzy Wy, nie rozumie co jest w tym złego, przykro mi, ale nie potrafię inaczej wytłumaczyć jak podle się czuję gdy to rozumiem że Ty masz z tym problem ale też rozumiem Twojego chłopaka, że On nie widzi w tym problemu. I to może być problem w dogadaniu się w tej kwestii. I to (chyba) nie jest tak, że On traktuje Cie tylko jako obiekt seksualny. W tym jednym momencie pewnie tak, ale uważam, że osobę z którą się jest można traktować i jako obiekt przyjecielski i jako obiekt miłosci i jako obiekt seksualny. I te trzy obiekty (że się tak wyrażę) nie muszą kłócić się ze sobą. Przecież jak masz ochotę na seks z nim to też traktujesz go jako obiekt seksualny. 17 Odpowiedź przez gojka102 2012-08-11 18:24:06 gojka102 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-28 Posty: 8,605 Wiek: 30+(dokładnie nie pamiętam:)) Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Lusija - uderzyło mnie to,że śpisz w majtkach:)- jak nie będziesz spała w nich to ukochany nie będzie miał gdzie trzymać ręki?:).Wiadomo,że mięśnie w czasie snu często wiotczeją to i rączka będzie się zsuwała. Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptakLecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam 18 Odpowiedź przez malowana26 2012-08-11 21:38:42 malowana26 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-31 Posty: 2 Wiek: 18 Odp: Zasypia w ręką w moich mu rękę i mów, że tego nie chcesz. może w końcu zrozumie?;) 19 Odpowiedź przez kokolino 2012-08-13 07:39:21 kokolino Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-14 Posty: 16 Odp: Zasypia w ręką w moich kolesia do ciepła fakt dziwne, przynajmniej łapa w gaciach bo na piersiach to normalka 20 Odpowiedź przez rebel 2012-08-13 08:31:19 rebel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-30 Posty: 862 Wiek: młoda Odp: Zasypia w ręką w moich śpię bez majtrek i zasypiając narzeczony zawsze trzyma mi rękę tam, lub na dla mnie to przyjemnie niż problemowe.;) 21 Odpowiedź przez Teo 2012-08-13 09:59:52 Teo Gość Netkobiet Odp: Zasypia w ręką w moich ma za dużo energii. Wyślij go na siłownie, albo każ kopać rowy. Jak przed snem powyciska ze 2 godziny to i szybko zaśnie i odechce mu się wszystkiego. 22 Odpowiedź przez Glock 2012-08-13 10:08:52 Glock Zbanowany Nieaktywny Zawód: Pretorianin Zarejestrowany: 2012-06-01 Posty: 988 Wiek: 14 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Teo napisał/a:Wyślij go na siłownie. Jak przed snem powyciska ze 2 godziny to i szybko zaśnie i odechce mu się się, że nie ciężki trening siłowy podnosi poziom testosteronu a co za tym idzie to chyba jasne najlepiej trenować w przedziale 15:00 - 20:00 bo wtedy koło 23:00 ja na przykład jestem half dead a tak na marginesie jaką trzeba mieć siłę woli, żeby zasnąć z ręką na kobiecym łonie - dla mnie to tak jakby spać z mokrymi palcami włożonymi do gniazdka elektrycznego Ave, Caesar, morituri te salutantGott mit Uns!!! 23 Odpowiedź przez Anik38 2012-08-13 10:22:55 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2012-08-13 10:23:32) Anik38 Redaktor Działu Miłość Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-08 Posty: 906 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. Lusija, musisz z nim porozmawiać. Jeżeli w innych sprawach się dogadujecie, to nie powinno być problemu. Być może wiele osób wypowiadających sie na tym forum uważa, że czepiasz się dupereli, ale jeżeli dla ciebie to ważne to nie własnego doświadczenia wiem, że łatwiej powstrzymać się od pewnych zachowań, jeżeli ta druga połowa sobie tego nie życzy, niż zmuszać się do akceptacji czegos co wywołuje moim zwiazku w pewnym momencie poszło prawie na noże o klepanie mnie po tyłku. Szlag mnie trafiał, nie lubie mój szanowny małżonek nie rozumiał o co mi chodzi, leciały teksty typu "to co mam klepać inną?" i "ale ja to lubię" był foch gigant z jego strony, ale jakos mu wytłumaczyłam, ze nie będzie fajnie jak zacznę go omijać na dwa metry, żeby mnie czasem nie klepnął. Dziwne? Może i dziwne ale ja po prostu tego nie lubię. Wolno idzie w druga stronę. Mój kochany zaczął się nagle wykręcać od pozycji "na jeźdźca". Nie wiedziałam co jest grane a jak go w końcu przycisnęłam szczęka mi opadła. Okazało się, że jest super, że uwielbia się tak kochać ale nie znosi jak zdarzy mi się go drapnąć czy wbić mu paznokcia w klatę. No zatkało mnie, kurcze krew się nie lała, może czasem miał czerwony paseczek długości 3cm i o to taki problem??? Przemyślałam sprawę, stwierdziłam, że nie lubi to trudno. Wolno mu. Trochę czasu mi zajęło żeby się odzwyczaić nie wiedziałam co zrobić z rękami same mi szły w "zakazane" miejsce ale w końcu dałam radę, teraz wogóle o tym nie myślę samo mi wychodzi tak, żeby go nie nie daj się zwariować, podejdź do tematu spokojnie jeżeli twój facet jest inteligentny to zrozumie, kazde z was ma prawo czegoś nie lubić i druga połówka musi to zrozumieć. Chyba, że to mega egoista który widzi tylko siebie ale na to nie ma lekarstwa. Wymuszanie i fochy niczego nie zmienią a jeżeli to na i loveaellie: - no cóż "Porozmawiaj z nim" to może nie jest rozwiązanie problemu ale na pewno do tego rozwiązania prowadzi. Nikt nie jest wróżką i jak nie powiesz co chcesz to się nie domyśli a problem się sam nie rozwiąże. Nie chodzi o to żeby wiercić temat w nieskończoność tylko wyjaśnić krótko i zwięźle o co chodzi. Większość w miarę inteligentnych osób prędzej czy później zrozumie. 24 Odpowiedź przez rebel 2012-08-13 10:39:48 rebel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-30 Posty: 862 Wiek: młoda Odp: Zasypia w ręką w moich e tam. Przed snem, to jeszcze seksik jakiś i dopiero spac mozna.;)Anik, mój jak mnie klepał po tyłku, to mówiłam, że nie jestem od tamtej pory poklepuje, a klapsy tylko w łóżku.;) 25 Odpowiedź przez Lusija 2012-08-14 09:17:44 Ostatnio edytowany przez Lusija (2012-08-14 09:29:56) Lusija Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-05 Posty: 487 Wiek: 22 Odp: Zasypia w ręką w moich majtkach. gojka102 napisał/a:Lusija - uderzyło mnie to,że śpisz w majtkach:)- jak nie będziesz spała w nich to ukochany nie będzie miał gdzie trzymać ręki?:).Wiadomo,że mięśnie w czasie snu często wiotczeją to i rączka będzie się to mam spać nago z facetem, w moim pokoju przez który przechodzi się do rodziców? podziękuję Kochany na początku spał w spodenkach! Wywalczyłam ich ściąganie A jak już będziemy mieszkać razem.. też będę spała w piżamie. Raz - że będzie miał zabawę rozbierania mnie, bardzo to lubi. A dwa, że może po kilku latach nie powie mi: weź się ubierz ;DGlock napisał/a:Teo napisał/a:Wyślij go na siłownie. Jak przed snem powyciska ze 2 godziny to i szybko zaśnie i odechce mu się się, że nie ciężki trening siłowy podnosi poziom testosteronu a co za tym idzie to chyba jasne najlepiej trenować w przedziale 15:00 - 20:00 bo wtedy koło 23:00 ja na przykład jestem half dead a tak na marginesie jaką trzeba mieć siłę woli, żeby zasnąć z ręką na kobiecym łonie - dla mnie to tak jakby spać z mokrymi palcami włożonymi do gniazdka elektrycznego zapamiętam Za parę miesięcy będziemy razem chodzić Dziękuję Anik38 za wyczerpującą odpowiedz. Rozmawiałam z nim nie raz. Najlepiej poszło po tych 1 czy 2 dniach jak przestał się "fochać" Zeszliśmy nawet na tematy postrzegania seksu przez kobietę a mężczyznę.. Mówił, że ciężko mu zrozumieć, że ja muszę myśleć o tym co robi, aby dojść.. no chyba że mam płodne ;D A ja nie mogłam uwierzyć, że on myśli o seksie tak często!! Umówiliśmy się, że będzie mi mówił "marchewka", gdy będzie myślał o seksie, a ja obiecałam sobie poświęcać mu więcej czasu na pieszczoty. Nie mówiłam mu jakoś dokładnie, że ręka mi przeszkadza, rano sam przyszedł i powiedział, że traktuje mnie zawsze jako całość i nigdy nie rozdziela, a wczoraj wieczorem zapytał, czy może położyć rękę, bo tak bardzo to lubi. Zgodziłam się. Może tu nie chodziło o sam fakt trzymania ręki, tylko o podejście do tego? Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Po lekturze TEGO tekstu wiecie już, że nie ma uniwersalnego i najlepszego dla wszystkich maluchów momentu na rozpoczęcie odpieluchowania. To jednak wam drogie czytelnicze harpie nie wystarczy! Chcecie więcej! Chcecie wiedzieć czy jest jakaś złota metoda odpieluchowania, która jest szybka, skuteczna i niesie ze sobą niewielkie ryzyko negatywnych konsekwencji. Jest? Zobaczmy. Generalnie jeżeli pominiemy zupełnie odpieluchowanie niemowląt to zostają nam do wyboru dwie podstawowe metody – zorientowana na dziecko i zorientowana na rodzica. Najlepiej przebadaną naukowo metodą w której to zdanie rodzica jest najważniejsze jest metoda Azrin i Foxx (AF). Jej celem jest szybkie nauczenie dziecka samodzielnego korzystania z toalety. Trening zaczyna się w okolicach 20 miesiąca życia i średnio trwa… 4 godziny [1] . Brzmi kusząco prawda? Niestety jest haczyk. Tak spektakularne efekty osiągamy jedynie wtedy gdy odpieluchowanie przeprowadza spec od tej metody. Co więcej metoda jest raczej agresywna i w niektórych badaniach wykazano, że w trakcie odpieluchowania metodą AF u części dzieci pojawiają się ataki furii co oczywiście budzi wątpliwości czy metoda ta nie jest dla dziecka zbyt obciążająca i nie niesie ze sobą negatywnych konsekwencji emocjonalnych. Nie dysponujemy co prawda badaniami, które by badały i ewentualnie potwierdzały tę hipotezę niemniej doświadczenie uczy, że wszystko co jest na siłę przynosi więcej szkody niż pożytku. Dlatego też pomimo braku dowodów naukowych Amerykańska Akademia Pediatryczna (AAP), a także cała masa innych mniej lub bardziej tajnych stowarzyszeń eksperckich z całego świata wciela tutaj w życie zasadę „po pierwsze nie szkodzić” i opiera zalecenia dotyczące odpieluchowania na metodach zorientowanych na dziecko, czyli przede wszystkim na metodzie Brazeltona. Na czym polega ta metoda? Na wsłuchaniu się w dziecko i podążaniu za nim, za jego możliwościami i chęciami. Jeżeli dziecko wyraźnie buntuje się przeciw odpieluchowaniu – odpuszczamy i dajemy mu spokój na miesiąc czy dwa. W momencie w którym maluch zacznie wyrażać zainteresowanie tematem (lub bardziej życiowo przestanie stawiać opór – przypis mój własny) możemy rozpoczynać proces. Należy przy tym pamiętać, że ta metoda odpieluchowania zajmuje znacznie więcej czasu niż metoda FA i jest tak naprawdę długim i kilkuetapowym procesem który w skrócie można podsumować następująco: Zaznajamiamy dziecko z nocnikiem, pozwalamy mu na nim siedzieć w ubraniu, bawić się i tak dalej przez kilka tygodni aż do czasu gdy dziecko ‚polubi’ się z nocnikiem. Po tych kilku tygodniach pozwalamy dziecku oswajać się z nocnikiem, ale tym razem już z nagimi czterema literami – przy czym robimy to bez zbędnej spiny i presji – odpuszczamy jeśli widzimy, że jest to dla dziecka stresujące. Gdy zauważymy, że dziecko zrobiło kupę/siku do pieluchy sadzamy je na nocnik a zawartość pieluchy (czyli de facto tylko nr 2) wrzucamy do nocnika tłumacząc dziecku, że jej miejsce jest w nocniku. Kiedy zacznie nam się wydawać, że dziecko rozumie te kwestię zaczynamy co jakiś czas wysadzać malucha na nocnik (ale znowu bez spiny i bez zmuszania dziecka do długiego przesiadywania na nocniku ani do wysiłku by wycisnęło z siebie choć kroplę moczu!) Pozwalamy dziecku na pewne – najpierw krótkie potem coraz dłuższe – okresy czasu swobodnego biegania po domu bez pieluchy i zachęcamy do tego by w tym czasie załatwiało swoje potrzeby do nocnika. Każdy z tych etapów oczywiście trochę trwa i trzeba się nastawić, że cały proces zajmie nam parę ładnych miesięcy. Dokładniej rzecz ujmując oryginalna praca z wytycznymi dotyczącymi odpieluchowania mówi, że w przypadku większości dzieci proces można rozpocząć w wieku 24 miesięcy, w wieku 30-36 miesięcy większość dzieci będzie odpieluchowana w ciągu dnia, natomiast w wieku 36-48 miesięcy większość będzie odpieluchowana także w nocy. Gdyby ktoś miał wątpliwości to dodam tylko, że większość nie znaczy wszystkie 😉 [2]. Niezależnie jednak od tego jak długo proces ów będzie trwał musicie być świadomi tego, że kiedy zakończenie procesu wydaje się wam być tuż-tuż i macie ochotę wszem i wobec odtrąbić sukces opieluchowania może się okazać, że dziecko na nocnik się obrazi i nomen omen wypnie odmawiając korzystania z tego jakże uroczego kawałka plastiku. Natenczas nie panikujcie. To normalne i zdarza się u pewnego odsetka dzieci [3]. Warto też pamiętać, że jeszcze wiele miesięcy po już faktycznym sukcesie mogą się zdarzać wypadki. Ważne jest by wówczas nadal postać ciepłym, empatycznym i entuzjastycznym wobec nocnika rodzicem. Nie karać, nie krzyczeć, nie irytować się – choć wiem, że ta sytuacja może was frustrować. Nie karać, nie krzyczeć, nie upokarzać, nie naciskać – powinno się zresztą wyryć na każdym nocniku. Bo choć eksperci nie są zgodni co do tego kiedy powinno się dziecko odpieluchować – to jednak znakomita większość z nich zgadza się że stosowanie kar, przymusu i przemocy (tej emocjonalnej vide zawstydzanie też!) w trakcie tego procesu jest złe i prowadzi do jego wydłużenia i zwiększenia ilość wpadek, co więcej może mieć także długofalowe negatywne konsekwencje emocjonalne i fizjologiczne. Jeżeli więc czujesz, że zaraz wybuchniesz (a masz prawo tak czuć – wiem bo też odpieluchowywałam dziecko i ścieranie siuśków z podłogi po raz setny czasem doprowadza do białej gorączki) po prostu wyjdź do drugiego pokoju i ochłoń. AAP podkreśla zresztą, że odpieluchowanie jest procesem w trakcie którego najczęściej dochodzi do nadużyć zwłaszcza tych emocjonalnych ze strony rodzica. Dzieje się tak ponieważ rodzice często przeceniają możliwości rozwojowe dziecka w związku z czym niesłusznie interpretują wpadki i ewentualny opór malucha jako umyślne nieposłuszeństwo i krnąbrność. Tymczasem jeżeli spojrzymy na umiejętności jakich nabywa dziecko od czasu swoich narodzin do czasu aż nauczy się kontrolować swoje potrzeby fizjologiczne to najtrudniejszą do ogarnięcia umiejętnością jest… kontrolowanie potrzeb fizjologicznych i żadne raczkowanie, chodzenie, mówienie, samodzielne spożywanie posiłków ani nic innego nie może się z tym równać. Podsumowując – nie ma uniwersalnej recepty pokazującej krok po kroku jak odpieluchować dziecko. Tak długo jak odpieluchowanie będzie łagodnym i nie powodującym stresu procesem tak długo nie powinno wyrządzić dziecku krzywdy. Natomiast poniżej znajdziecie kilka innych wskazówek z różnych naukowych i eksperckich źródeł, które pomogą wam zaplanować proces odpieluchowania: dzieci uczą się przez naśladowanie – pozwól więc dziecku iść ze sobą do toalety by zobaczyło co robisz i zainteresowało się tematem. Bardzo dobrze na motywację dziecka do odpieluchowania działa też obserwowanie innych dzieci dlatego jeżeli masz na podorędziu jakieś znajome dziecko, które nie krępuje się by pokazać Twojemu maluchowi jak korzysta z nocnika to wykorzystaj swoją szansę. kup nocnik a nie nakładkę na sedes – dziecko musi mieć możliwość wygodnego postawienia stóp na podłodze kiedy się wypróżnia – jeżeli nogi będą zwisały swobodnie w powietrzu dziecku będzie trudniej kontrolować zwieracze [4, 5] lepiej by chłopcy zaczynali naukę korzystania z nocnika od siadania na nim ponieważ część chłopców którzy byli od początku uczeni sikania na stojąco odmawia potem siadania przy wypróżnieniu, co jak się domyślacie generuje pewne problemy natury technicznej [6] nie każ dziecku się wytężać by za wszelką cenę wysikało kropelkę moczu lub zrobiło kupę bo może to spowodować problemy z pęcherzem i zwieraczami [7, 8]. nie zmuszaj dziecka do przesiadywania na nocniku – jeżeli maluch chce wstać pozwól mu na to eksperci nie są zgodni co do tego czy rodzice powinni narzucić pewien rutynowy rytm sadzania na nocniku (czyli wysadzać malucha w określonych porach dnia lub po pewnych aktywnościach np. zawsze po wstaniu, śniadaniu, powrocie z placu zabaw, przed drzemką itd.). Niektórzy pediatrzy w tym sam Brazelton uważają, że wszystkie sesje nocnikowania powinny być inicjowane przez dziecko, natomiast niektórzy twierdzą, że wprowadzenie rutyny pomaga dziecku w procesie [9] i w dodatku przeciwdziała infekcjom układu moczowego [10]. W związku z tym to czy wprowadzicie rutynę czy zdacie się w pełni na dziecko leży tak naprawdę w waszej gestii. spora część dzieci boi się odgłosu spłuczki i tego, że po spłukaniu kupa zniknęła w odmętach wody klozetowej (wiele dzieci boi się że ubikacja także je kiedyś pochłonie, a dodatkowo część maluchów traktuje wydaliny jak integralną część swojego ciała z którą czują się związane emocjonalnie…) dlatego jeżeli maluch wyraża taką chęć to pozwól mu od początku spłukiwać wodę i postaraj się w prosty sposób wyjaśnić meandry kanalizacji i ludzkiej fizjologii [11]. Czasem w oswojeniu się ze strachem pomaga spłukiwanie samego papieru toaletowego nie wyrażaj się o stolcu i moczu brzydko czyli np. nie określaj ich jako śmierdzące – wykazano, używanie określeń tego typu zwiększa prawdopodobieństwo że dziecko będzie wstrzymywało stolec [12]. U nas był po prostu pan kupa i grzecznie salutowano mu na pożegnanie. spraw by odpieluchowanie i korzystanie z nocnika nie było nudziarstwem tylko fajną zabawą – my mieliśmy masę książeczek okołonocnikowych, śpiewaliśmy nocnikowe-wymyślane piosenki i wymyślaliśmy inne tego typu porywające rozrywki. Niemniej zachowaj przy tym zdrowy rozsądek i nie daj dziecku odczuć że odpieluchowanie jest aktualnie sensem jego egzystencji – nie od dziś wiadomo, że robienie czegokolwiek pod presją jest do kitu upewnij się, że stolec malucha nie jest bardzo twardy – jeżeli jest wprowadź do diety dziecka więcej błonnika i pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu [13] dziecku łatwiej jest rozpoznać potrzebę wypróżnienia niż potrzebę oddania moczu więc nie bądź zdziwiony jeżeli kontrola nad pęcherzem przyjdzie dużo później niż kontrola zwieracza odbytu [14] nie porównuj swojego dziecka z dziećmi sąsiadki i wnuczkami ciotki klotki – z nimi i tak nie wygarasz bo ich dzieci zawsze szybciej siedzą, jedzą, przesypiają noce, raczkują, chodzą i stają na głowie. Odpieluchowują się też wcześniej. Dlatego wyluzuj i pogódź się z tym, że jesteś najbardziej nieudolną matką świata, a potem zaparz sobie herbaty, otwórz czekoladę i ze spokojem i dumą obserwuj jak Twoje dziecko staje się coraz bardziej świadome siebie i swojego ciała robiąc małe kroczki, które razem składają się na milowy krok do samodzielności małego człowieka. ps. i tak jeszcze długo, długo będziesz musiał asystować dziecku w toalecie – magiczną umiejętność podcierania się dzieci nabywają (średnio rzecz jasna) około 45 miesiąca życia [15]. Zdjęcie zmieniono zapytał(a) o 17:21 Jak zdjąć spodnie dziewczynie? no przyszla do mnie i chcialem male co nieco z nia ale popierwsze moja mama jest w salonie drugie jestem niesmialy i nwm jak zdjac spodnie jej Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 17:23 Uważaj żebyś jej majtek od razu nie ściągnął. Bo się babka wkurzy. czilus odpowiedział(a) o 17:24: myslisz? no dobra postaram sie blocked odpowiedział(a) o 17:24 Jeśliś cykor, to już pękasz- to se Twoja faja cienka-Została Ci romantycznie:"Może byśmy się kochali?"Jeśli śmiechem parsknie- nie że, jak chłop- PolaczekZ chustką oraz słuchawkamiZamkniesz pokój, taniec zacznieszZ odległymi marzeniami. czilus odpowiedział(a) o 17:26: moge tego uzyc jako tekstu do piosenki? Rozpisz guzik i ciagniesz w dół. Rozpinasz* Uważasz, że ktoś się myli? lub Kiedy znajdziesz już suknię ślubną, czas na skompletowanie dodatków. Buty, torebka czy biżuteria to bardzo ważne elementy weselnej stylizacji. Ale nie mniej ważna, mimo że pozostaje na drugim planie jest ślubna bielizna. W końcu chcemy się czuć nie tylko pięknie, ale i komfortowo! Jak dobrać idealny stanik do kroju kreacji? Jakie majtki wybrać na ślub? Podpowiadamy. Dlaczego bielizna ślubna jest taka ważna? Wybór bielizny pod suknię ślubną to ważne to nie lada wyzwanie. Odpowiednio wybrany biustonosz, majtki czy body, często decydują o tym, czy kreacja dobrze się układa. Mogą także odpowiednio wymodelować sylwetkę. Modele o źle dopasowanym kroju czy kolorze mogą odbijać się na sukni lub przez nią prześwitywać, a przecież panny młode wolałyby, by pozostały niewidoczne. Bielizna ślubna może, ale nie musi, znacząco różnić się od noszonych na co dzień modeli. Wszystko zależy od kroju sukni i materiału, z którego została uszyta. Niektóre kreacje, na przykład te luźne, zwiewne czy zabudowane, nie będą wymagały specjalnych staników czy majtek. Jednak większość sukien ślubnych posiada elementy, które „nie wybaczą” wyboru nieodpowiedniej bielizny. Należą do nich modele z bardzo delikatnych i transparentnych tkanin, suknie z głębokim dekoltem, odkrytymi ramionami czy fasony mocno przylegające do ciała. Przede wszystkim jednak bielizna na ślub powinna być starannie dobrana przede wszystkim ze względu na komfort przyszłej panny młodej. Dobrze, by była wygodna i przewiewna, w końcu panna młoda spędza w niej najczęściej nawet kilkanaście godzin, podczas których przez większość czasu jest w ruchu. Biustonosz ślubny Biustonosz ślubny powinno się dobrać do kroju sukienki oraz rozmiaru i kształtu piersi panny młodej. W przypadku kreacji z zakrytymi ramionami, delikatnie odkrytym lub zabudowanym dekoltem, sprawdzą się standardowe modele staników, takie jak pełna miseczka, stanik trójkątny, bardotka czy balkonetka. Wybór zależy przede wszystkim od preferencji przyszłej mężatki, a sklepy z bielizną weselną oferują setki produktów, o różnych fasonach i kolorach. Oprócz klasycznych staników, sklepy z bielizną ślubną mają w ofercie modele funkcyjne, idealne do sukni z głębokim dekoltem czy odkrytymi ramionami. Są to najczęściej produkty takie jak: biustonosz samonośny, biustonosz z obniżonym zapięciem, biustonosz z obniżonym dekoltem. Wybierając biustonosz do sukni ślubnej, najlepiej skorzystaj z pomocy brafitterki. Profesjonalistka pomoże dobrać ci idealny fason i krój, który będzie pasował do twojej kreacji, a także sprawiał, że będziesz czuła się komfortowo. Usługi brafittingu są dostępne w wielu sklepach z bielizną i najczęściej są wliczone w cenę jej zakupu. Biustonosz ślubny pod suknię bez ramiączek Suknie bez ramiączek polubią się z modelami takimi jak bardotka lub balkonetka. Które często wyposażone są w silikonową taśmę, zapewniającą dodatkowe wsparcie biustu, dlatego powinny sprawdzić się nawet podczas weselnych tańców. Będą pasować do sukni o kroju księżniczki czy litery A. Zobacz także: Staniki bez ramiączek mogą nie być najlepszym wyborem dla kobiet z dużym biustem, które na co dzień potrzebują bielizny z dodatkowym wsparciem. Warto to uwzględnić przy wyborze nie tylko bielizny, ale i sukni ślubnej. Często zdarza się, że suknie z odkrytymi ramionami posiadają miseczki wbudowane w gorset, dzięki czemu pozwalają pannie młodej całkowicie zrezygnować z biustonosza. Biustonosz ślubny pod suknię z głębokim dekoltem Jeśli zdecydowałaś się na kreację z bardzo głębokim wycięciem, na przykład eksponującym mostek, wybierz biustonosz z obniżonym dekoltem. Tego rodzaju modele bardzo ładnie zbierają i modelują biust, dostępne są też w opcji push-up. Kreacje z głębokim dekoltem na plecach polubią się zaś z biustonoszami z obniżonym zapięciem. Dla osób, które wybrały sukienkę z całkowicie gołymi plecami, dobrą opcją będą staniki strapless, które przykleja się do piersi. Samoprzylepne staniki na ślub i wkładki Samoprzylepne staniki strapless, wkładki, taśma do piersi, czy naklejki podnoszące biust, to świetna opcja dla kobiet, które zdecydowały się na suknię z głębszym dekoltem, zarówno z przodu, jak i na plecach. Są zazwyczaj proste w obsłudze i bardzo ładnie modelują piersi, mają jednak jeden minus. Aby dobrze spełniać swoją funkcję, muszą być nakładane na suche i czyste ciało. Jak wiemy, ślub i wesele wiążą się z ciągłym ruchem i trwają wiele godzin, a w tym czasie skóra panny młodej może zacząć się pocić. Niestety, biustonosz samoprzylepny lub taśma mogą w pewnym momencie zacząć się odklejać. Jeśli zdecydowałaś się na tego rodzaju bieliznę, pamiętaj, żeby kupić ją od sprawdzonego i dobrze ocenianego producenta, a także przetestować ją przed ślubem, na przykład zakładając biustonosz na cały dzień. Najlepiej taki, podczas którego będziesz bardzo aktywna. Kolor i materiał biustonosza ślubnego Biustonosze ślubne zazwyczaj tworzone są z materiałów w różnych odcieniach bieli, by idealnie pasować do ślubnych kreacji. Jeśli jednak zdecydowałaś się na sukienkę uszytą z koronki lub lekko transparentnej tkaniny, lepiej wybierz stanik w kolorze nude. Tak naprawdę to właśnie najlepszy odcień ślubnej bielizny, bo „stapia” się z ciałem i nie prześwituje spod białych ubrań. Kreacje z gładkiego, cienkiego i przylegającego do ciała materiału, nie polubią się z bielizną z koronki. Jeśli zdecydowałaś się na taki fason sukienki, wybierz gładki stanik bez dodatkowych ozdób. Dzięki temu będziesz pewna, że twoja bielizna pozostanie niewidoczna. Jeżeli twoja suknia ślubna ma fason, przez który nic nie będzie odbijać się ani prześwitywać, możesz zaszaleć w kwestii wyboru bielizny. Czerwona, czarna, różowa, gładka lub koronkowa: wszystko zależy od tego, w czym czujesz się najlepiej, i jak chcesz zaprezentować się podczas nocy poślubnej! Biustonosz ślubny do zadań specjalnych Jeśli w dniu ślubu chciałabyś optycznie powiększyć biust, zdecyduj się na biustonosz typu push-up. Staniki z wypełnionymi miseczkami są w stanie wizualnie powiększyć piersi nawet o dwa rozmiary, a dodatkowo sprawić, że będą się ładnie układały. Nie musisz obawiać się przerysowanego efektu. Obecnie produkowane biustonosze push-up najczęściej modelują biust w bardzo naturalny sposób, posiadają wkładki nowej technologii, na przykład wypełnione cząsteczkami powietrza. Majtki na ślub W sklepach z bielizną ślubną znajdziesz bardzo szeroki wybór bogato zdobionych majtek, o praktycznie każdym kroju. Najczęściej są obszyte koronką, lub w całości z niej wykonane. Niestety tego rodzaju bielizna będzie dobrym wyborem tylko dla kobiet, które zdecydowały się na kreację z szerszą spódnicą, lub uszytą z grubszego materiału. Jeśli wybrałaś sukienkę z cienkiej tkaniny, lub taką, która przylega do ciała (na przykład o kroju syrenki), lepiej, jeśli zaopatrzysz się w gładkie, bezszwowe majtki. Wybranie takiego modelu da ci pewność, że bielizna nie będzie „odbijać się” na kreacji. Kupując idealne majtki na ślub nie zapomnij o podwiązce, którą (według tradycji) powinnaś nosić na lewej nodze przez całą noc! Majtki na ślub – jaki krój? Krój majtek, które wybierzesz na wesele, powinien zależeć od dwóch czynników. Pierwszy, to twoje indywidualne preferencje. Brazyliany, figi, stringi czy zabudowane szorty – najważniejsze, żebyś czuła się w nich komfortowo. Drugi, to fason twojej sukni. Jeśli zdecydowałaś się na kreację z szerszą spódnicą, taką jak princessa lub litera A, nie musisz się niczym przejmować, ponieważ bielizna nie ma szans odbić się na materiale. Obcisłe sukienki, takie jak rybka, będą wymagały od ciebie większej ostrożności. Pamiętaj, żeby przed ceremonią zmierzyć majtki ślubne razem z sukienką i sprawdzić, czy na pewno nie są pod nią widoczne, najlepiej przy kilku rodzajach oświetlenia. Bielizna wyszczuplająca na ślub Jeśli w swoim wielkim dniu chciałabyś optycznie wyszczuplić figurę, w pierwszej kolejności zastanów się nad gorsetem, który w skuteczny sposób wysmkuli talię i brzuch, będzie „trzymał wszystko w ryzach”. Nowoczesne gorsety są proste w obsłudze i wygodne do noszenia. Bardzo wygodną bielizną, która dodatkowo wysmukli sylwetkę, będą modelujące body lub halki. Niestety, zazwyczaj posiadają ramiączka, przez co są dobrą opcją dla osób, które zdecydowały się na kreacje z odkrytymi ramionami i dekoltem. Jeśli nie czujesz się komfortowo z myślą o gorsecie, a krój sukni nie pozwala ci założyć body na ramiączkach, zastanów się nad wyszczuplającymi majtkami z podwyższonym stanem. Ten rodzaj bielizny delikatnie wysmukli brzuch, podkreśli wcięcie w talii i sprawi, że będziesz czuła się komfortowo. W ofercie sklepów z bielizną powinnaś znaleźć też szorty modelujące do zadań specjalnych. Sprawdzą się idealnie do bardzo dopasowanych kreacji, na przykład o fasonie syrenki. Szlafrok ślubny Szlafrok ślubny jest równie ważnym elementem ślubnej garderoby. Przyszła mężatka najczęściej spędza w nim cały poranek poprzedzający ceremonię zaślubin. Dzięki temu, że bardzo łatwo jest go założyć i zdjąć, będzie idealną opcją podczas wykonywania makijażu, układania fryzury czy ostatecznych przymiarek sukni. I świetnie wygląda na zdjęciach z przygotowań do wesela! Panny młode najczęściej zakładają szlafroki wykonane ze śliskiego, połyskującego materiału, takiego jak jedwab lub satyna. Chętnie wybierane są odcienie bieli, jasne róże i beże, ale niektóre kobiety decydują się też na podomkę w kolorach w ognistej czerwieni lub eleganckiej czerni. Fajnym sposobem na ozdobienie ślubnego szlafroczka, będzie też wyhaftowanie na plecach napisu, takiego jak „Bride” czy po prostu „Panna Młoda” lub innych motywów w weselnej estetyce, na przykład barwnych wzorów kwiatowych. Anna Sierant /fot. archiwum prywatne Opublikowano: 14:50 Kiedy byłam nastolatką, wśród produktów do higieny intymnej nie tyle dominowały, co dostępne w drogeriach, jeszcze wtedy wyłącznie stacjonarnych, były jedynie podpaski i tampony. W ciągu ostatnich lat wiele się jednak zmieniło i w czasie miesiączki można korzystać także z kubeczków czy majtek menstruacyjnych. Część dziewcząt i kobiet cały czas ma jednak obawy przed sięgnięciem po te „wynalazki”. Na własnej skórze (w tym przypadku akurat dosłownie) przekonałam się jednak, jak działają majtki menstruacyjne WIMIN. Wiem już też, że zmienią moje wieloletnie comiesięczne tradycje w zakresie higieny intymnej. Zanim zdecydowałam się na wypróbowanie majtek menstruacyjnych WIMIN, postanowiłam oczywiście poszukać na ich temat – a także ogólnie na temat tego rodzaju produktów – jak najwięcej informacji. Jak to jednak z „wujkiem Google” bywa, gdy już się naczytałam, on i tak podsuwał mi cały czas kolejne posty na ten temat, a pod nimi znajdowało się mnóstwo komentarzy od osób, które z majtek już korzystały lub które się nad ich zakupem cały czas zastanawiają. Zauważyłam, że inne kobiety, dziewczyny mają takie same pytania i wątpliwości związane z użytkowaniem majtek menstruacyjnych, które i mi towarzyszyły. Dlatego też te najważniejsze dla mnie (i, jak się okazało, również dla innych) kwestie poruszę w tym właśnie tekście. Mam nadzieję, że rozwieje on część waszych obaw. Dlaczego zdecydowałam się na majtki menstruacyjne WIMIN?Jak zadziałały majtki menstruacyjne WIMIN?Z czego wyprodukowano majtki?Podsumowując… Dlaczego zdecydowałam się na majtki menstruacyjne WIMIN? W (nie takim znów odwiecznym) podziale na zwolenniczki noszenia tamponów i podpasek, ja od dawna należę do tej drugiej grupy. Wiem, że są osoby, którym wygodnej chodzi się w tamponach czy kubeczkach menstruacyjnych, dla mnie lepszą opcją były jednak podpaski, więc kolejnym, „naturalnym” krokiem były dla mnie właśnie majtki. Dlaczego „krokiem dalej”? Zależało mi na tym, by móc nosić je dłużej niż jedną podpaskę, a majtki mogą być noszone nawet do 12 godzin, mają chłonność odpowiadającą 4 tamponom, wiadomo jednak, że wszystko zależy od tego, jak intensywnie dana osoba miesiączkuje, a także od dnia menstruacji. Sama nigdy nie miałam obfitych okresów, więc nie obawiałam się, że będę musiała zmieniać majtki częściej. Poza tym, choć tego rodzaju bielizna, zakupiona jednorazowo, kosztuje więcej niż pojedyncze opakowanie podpasek, to – biorąc pod uwagę długoletnie użytkowanie – zakup majtek menstruacyjnych okaże się po prostu bardziej oszczędny. Także dla środowiska, ponieważ jedną parę można nosić – przy odpowiednim użytkowaniu – przez wiele lat. Zdrowie intymne i seks WIMIN majtki menstruacyjne 90,00 zł Dobrze jednak kupić sobie nawet dwie sztuki, ponieważ po każdym noszeniu majtki należy opłukać w wodzie (jeśli używałaś ich podczas menstruacji czy w połogu, a nie np. tylko na czas treningu), a następnie wyprać z innymi rzeczami w temperaturze 40 stopni Celsjusza. Potem majtki trzeba powiesić na suszarce, ale – co ważne – nie można ich suszyć w suszarce bębnowej, aby nie straciły swoich chłonnych właściwości. Nie jest wskazane też ich prasowanie i traktowanie wybielaczem. Jeszcze zanim włożyłam produkt do wirtualnego koszyka, musiałam sprawdzić, który rozmiar wybrać (dostępne są rozmiary od XXS do XXL). Na stronie znajdziecie dokładną rozmiarówkę, ja w końcu zdecydowałam się na S, czyli rozmiar majtek, który noszę na co dzień, i okazało się, że był to trafiony wybór. Jak zadziałały majtki menstruacyjne WIMIN? Po wyjęciu majtek z eleganckiego granatowego pudełka, moją uwagę zwrócił przede wszystkim fakt, że wyglądają tak, jak zwykła bielizna, z „mocniejszą” warstwą chłonną w kroku. Majtki są czarne, po bokach znajduje się koronka, co dodatkowo sprawia, że nie ma się wrażenia noszenia wielkich miesiączkowych gaci. W moim przypadku pierwszy dzień okresu jest tym najbardziej obfitym w krwawienie, więc – ponieważ nigdy wcześniej takich majtek nie nosiłam – ubrałam je dopiero drugiego dnia. I co? I nic. Nic się nie stało. Pracowałam wtedy z domu, więc czułam się bezpieczniej, mając toaletę w pobliżu i wiedząc, że „w razie czego” nikt niepowołany żadnej plamki krwi nie zobaczy (jakby było się czego wstydzić, jednak wieloletnie przyzwyczajenie do myśli, że „nie może nic być widać” robi swoje). Żaden tego typu problem się nie pojawił, po prostu czułam się, jakbym nosiła zwyczajne majtki. Krew na majtkach (od wewnątrz) również była niewidoczna. A co, gdy u kogoś podczas miesiączki pojawiają się skrzepy? Wystarczy je zdjąć np. za pomocą papieru toaletowego. Anna Sierant /fot. archiwum prywatne Co więcej, jako osobie przyzwyczajonej do noszenia podpasek, było mi o wiele wygodniej bez nich. Po raz pierwszy założyłam majtki na 4 godziny (dość zachowawczo), potem na 5, 6 i 10 godzin i nadal nic nie przeciekało. Zapewne mogłabym je nosić i dłużej, gdybym nie musiała iść spać. A jeśli o noc chodzi – w moim przypadku majtki także w nocy sprawdziły się świetnie, ale – jak wspomniałam – mam raczej skąpe miesiączki, zwłaszcza nocami (ogólnie gdy pozostaję w spoczynku). Osobom, które obawiają się, że w ich przypadku konieczna mogłaby się okazać zmiana bielizny w nocy, polecam najpierw wypróbować majtki w dzień, gdy zazwyczaj krwawi się bardziej intensywnie i na tej podstawie sprawdzić, na jak długo wystarczy im jedna para. Ponadto majtki można też przecież nosić razem z wkładką higieniczną czy kubeczkiem menstruacyjnym – nie tylko jako jedyny środek do higieny intymnej w czasie miesiączki. Z czego wyprodukowano majtki? Ważną kwestią dotyczącą każdej bielizny, także menstruacyjnej, jest ta dotycząca materiału, z którego została ona wykonana. Same majtki składają się w 95 proc. z bawełny i 5 proc. z elastanu. Dzianina chłonąca wilgoć i chroniąca przed przeciekaniem, a także działająca antybakteryjnie i dbająca o dobrą cyrkulację powietrza, jest wyprodukowana w 80 proc. z bambusa, a w 20 proc. z bawełny. Natomiast warstwa ochronna, której zadaniem jest dbanie o to, by na ubraniach nie pozostawały żadne ślady, zawiera 50 proc. bawełny i 50 proc. poliuretanu. Koronka to w 89 proc. poliamid, a w 11 proc. – elastan. Majtki zostały wyprodukowane w Polsce i z polskich materiałów z certyfikatem OEKO-TEX®. Ich skład przekonał mnie, że nie zaszkodzą zdrowiu wrażliwych i intymnych części ciała. Poza tym, gdy tylko jest to możliwe, staram się kupować polskie produkty. Podsumowując… Pozytywnie zaskoczyło mnie, że majtki bardzo przypominają wyglądem zwykłą bieliznę, a w warstwie chłonnej są nawet cieńsze niż podpaski, których przez lata używałam. Jeszcze większym zaskoczeniem był fakt, że naprawdę nie przeciekają. Czym innym jest bowiem czytać o tym, a czym innym samej doświadczyć. Zdecydowanie polecam je na co dzień, a jeśli obawiasz się, że masz zbyt obfity okres, by móc je zmienić „na czas”, gdy jesteś w pracy czy w podróży, na pewno okażą się dla Ciebie dodatkowym wsparciem podczas jednoczesnego korzystania z innych środków do higieny intymnej. Ja jak na razie mam tylko jedną parę bielizny menstruacyjnej WIMIN, ale planuję kupić kolejne dwie, aby móc je nosić bez przerwy, nie czekając, aż jedyna para wyschnie po praniu. Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Anna Sierant Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy „Pijemy, kiedy chce nam się pić, a nie wtedy, kiedy mamy wodę pod ręką”. O trudnych czasem powrotach do seksu po porodzie opowiadają ginekolog i psycholożka „Wpojono nam, że trzeba dążyć do celu, nawet jeśli po drodze pojawiają się trudności”. Dlaczego tak trudno reagować na mobbing, mówi psycholożka Karolina Ołdak „Chcę wspierać kobiety i w jednym, i w drugim nieszczęściu”- mówi Kasia Morawska, zwolenniczka legalnej aborcji i dawczyni komórek jajowych Marysia Warych: „Ludzie myślą, że mamy dwa tryby: albo nie możemy wstać z łóżka, albo mamy halucynacje i słyszymy głosy. Tymczasem choroba afektywna dwubiegunowa ma różne oblicza”

jak zdjąć majtki dziewczynie